poniedziałek, 28 stycznia 2013

34

Chwilę wpatruję się w brudny chodnik, po czym ruszam w stronę Lindsay. Widzę ją z dala. Skręca gdzieś. Okazuje się że idzie na obrzeża Londynu. Chowam się za krzakami i oglądam sytuację rozgrywającą się kilka metrów dalej. Kłócą się i to dosyć dobitnie. Najwięcej Lindsay krzyczy. Potem dołącza się Charlotte. " Zasłużył na to!" To zdanie utknęło w moich myślach. Nagle widzę lśniącą czerń pistoletu. Strzał. Charlotte pusto wpatruje się w siostrę. Upada na ziemię i zamyka oczy. Wybiegam z mojej dotychczasowej kryjówki.
- To ona na to zasłużyła... Nikt nie będzie zakłócał szczęścia moim przyjaciołom. I mojej rodzinie. - mówi powoli i cicho.
- Ale to twoja siostra... - szepczę i wybieram numer karetki na telefonie.
- Już nie. - wzdycha i odchodzi. Po 5 minutach dzwonię na karetkę i odbiegam do szpitala, do Nathana. Wchodzę do budynku. Max karci mnie wzrokiem, długo mnie nie było. Siadam na krześle i zasypiam.
Następnego dnia, siedzę obok łóżka Natha. Reszta odwiedziła Evę i pojechała się odświeżyć. Nerwowo stukam palcami o kolana. Patrzę na twarz mojego przyjaciela. Smutno mi. Jego powieki się poruszają, aż w końcu otwiera swoje oczy. Spogląda na mnie i nieprzytomnym wzrokiem błądzi po pokoju. Dzwonię po pielęgniarkę, która przychodzi z lekarzem. Badają go. Odpinają rurkę i pozwalają mu samemu oddychać. Nieznacznie patrzy na mnie. Lekarz i pielęgniarka wychodzą, po uprzednim przypomnieniu iż Nathan ma odpoczywać. Piszę smsa do Maxa. Chowam telefon do kieszeni i uśmiecham się do Sykesa.

~*~ Perspektywa Nathana ~*~
Kojarzę skądś tego chłopaka... Ale nie wiem skąd. I jeszcze się uśmiecha. Chwilę potem do sali wchodzi 5 ludzi, w tym ładna dziewczyna, ubrana w dres. Na ręce ma wenflon, też jest z tego szpitala.
- Hej, Nath. - całuje mnie w czoło a ja unoszę brew.
- Kim jesteście? I... ja się tak nazywam? - nerwowo pytam.
- Nie pamiętasz nas? - zadaje pytanie chłopak z loczkami a ja kręcę przecząco głową.
- Jesteśmy twoimi przyjaciółmi. Śpiewamy razem w The Wanted. A to jest Eva, dziewczyna którą kochasz.
- Ja jestem w zespole? - unoszę brew - Gdzie Jess? I mama?
- Spokojnie. Nathan, one chyba nie przyjdą.
- Dlaczego? Nie mogę być w zespole, mam przecież 16 lat. - mówię i chwytam kołdrę.
- Nie. Masz 19 lat! - podnosi głos łysy a ja przełykam ślinę.
- Jest 2009 rok. - stwierdzam a blondynka chowa twarz we dłoniach i ucieka.
- Ty nic nie pamiętasz. Kompletnie. Mamy 2013 rok, Nath. - wzdycha brunet i idzie za dziewczyną. Opadam ciężko na poduszkę i wpatruję się w sufit. To nie możliwe.


Uważam że ten rozdział jest zbyt chaotyczny. xd
Zawieszę i tak czy siak. Przykro mi. 
Mój kolejny blog. :3 --> http://i-foundyou-girl.blogspot.com/
Dziękuję za zajebiste i budujące komentarze ;*
Jesteście wielcy!
Do następnego <3




18 komentarzy:

  1. jaaaj jestem pieeeerwsza ^^ boski boski boooooski :) i co teraz bedzie skoro on nic nie pamieta?? ehh coz za komplikacje...ale i tak to kocham ;*** weny!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. O kurdeeeee....
    Teraz to mnie zaskoczyłeś!

    Rozdział genialny!
    WENY! Szybko pisz next <333

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się to!
    No po prostu zajebiście mi się to podoba <3
    chcę szybko nexta :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Co tu się dzieję ?
    On musi sobie to wszystko przypomnieć !
    Musi...
    Nie ma innej opcji !
    Zawsze nie lubiłam tej całej Charlotte.
    To czyste zło.
    Dawaj szybko nn ;p

    Zapraszam również do mnie:
    http://thewanted-and-rosalie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurde no, zawieszasz mi tu w najciekawszym momencie?! Dziękuję -,-' Ale dziko się zrobiło xd on musi sobie wszystko przypomnieć no, bo jak.. Zaniku pamięci się kuźwa zachciało.. xd
    Next'a!

    OdpowiedzUsuń
  6. WHat że co ? o.O
    Jakie 16 lat ? No jakie? o.O
    a zawiesić to sobie kuźwa możesz w dalekiej przyszłości...
    No ale jak to? Czyli pamięta wszystko tylko do 16 ? o.O
    Zrobiłeś mi wodę z mózgu. Kupujesz nowy!
    WENY ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. No chyba Cię kupa ciśnie.
    Jakie zawieszam ja sie pytam?!
    Nie ma żadnego zawieszam, czekam na następny dział ^^
    A tylko spróbuj zawiesić to Cię chyba uduszę gołymi rękoma!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie dobrze gadasz !
      Ja tu czekam co będzie dalej, a ty z zawieszeniem wyjeżdżasz. No chyba nie xD
      Nexta ! ^^

      Usuń
  8. Świetny rozdział ;3
    Nie wiem co bym tu mogła więcej napisać, bo mam doła i trochę słabo kontaktuje xD
    WoW!
    Nathan się tak jakby w czasie cofnął, no dobra, on po prostu trochę pamięci stracił, no ale...
    Ma teraz w głowie taki szwajcarski ser xD
    Co ja pieprze?
    W sensie że dziury jako luki w pamięci,
    To wszystko przez Herberta bo na polskim czytaliśmy i mnie wzięło na metafory xD
    Widzisz, jesteś cudotwórcą, bo mi humor poprawiłeś ;D
    LOL
    Skoro musisz zawiesić to trudno...
    Rozumiem... choć nie ukrywam, zę wolałabym abyś tego nie robił ale... ;D
    To do następnego kiedykolwiek by on nie był ;D
    <3 ;* Weny ^^

    OdpowiedzUsuń
  9. Nathan znów jest 'słit 16' ? *-*
    Awwww....<333
    .
    .
    .
    .
    .
    .
    .
    .
    .
    .
    A nie to źle...;d
    Mam baaaardzo dobry humor to dlatego,
    Dzisiaj 3 h łaziłam po śniegu w szpilkach więc...
    No właśnie; l
    Weny<33

    OdpowiedzUsuń
  10. Jesteś okropny ;( I czemu te pustaki do siebie strzelają non stop? 0.o
    I weź się z tą amnezją, nie masz serca za grosz ;c

    OdpowiedzUsuń
  11. jak to nie pamięta? o.O
    2009? O.O
    Nath przypomnij sobie wszystko jakoś ;<
    genialny rozdział!
    nie zawieszaj ;CCCCC
    czekam na nexta weny <3

    OdpowiedzUsuń
  12. BACK IN TIME
    BEEEEEEJBIEEEE COŚ TAM BEEEEEEEEEEJBEEEEE.
    jakbyś nie ogarniał to Pitbul ^^
    i to teraz taki ból typu "O NIE, JAK MOGĘ BYĆ TAK DOROSŁY, SKORO JA MAM TYLKO 16 LAT?!"
    w sumie, może mieć 16 lat.
    ja będę miała 16 lat ^^
    mi to pasuje. ^^
    huehue. Nath ma szeeeeeeeeeeeeeesnastkęę.

    dzisiaj nie opierniczę Cię za nic, ze względu wiadomych tylko mi. ^^ mnie, jeden kij ^^
    więc się ciesz!
    ale jutro pewnie zmienię zdanie
    i dopadnę Cię na Twitterze. ^^
    No ale chociaż twierdzi, że Eva jest ładna, a to pierwszy krok do sukcesu!
    chociaż nie. miłość to baaaaaaaaaagnoooooooooooooooo. no i skończę komentarz w tej części, bo zacznę się nad tym rozczulać. xdd
    WENY. <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie wierzę... Nie wierzę i nadal nie mogę pojąć, że Lindsay zabiła Charlotte. Przecież to była jej siostra! Okej, wiem, ze Charlotte postrzeliła Nathan'a przez co ten o mało nie przypłacił tego życiem,. ale jakby nie było nie powinna tego robić. :< Najlepiej by było jeśli ona w ogóle by nie wydawała takiego rozkazu 'zranienia Nathan'a '-.- Na szczęście Tom wezwał karetkę... Tak wiem, że to nic nie pomoże i pewnie jej nie odratują, ale dobrze, że to zrobił. Nie wiadomo kto i kiedy by ją tam znalazł... :< Tak się cieszę, że Sykes się obudził. :)Szkoda tylko, że z zanikiem pamięci -.- Boże, co za dziecko nieszczęść, urodzony w piątek 13 że tak powiem xd Szkoda mi tylko Evy i chłopaków... ;/ Oby się nie załamali, bo inaczej będzie kiepsko ;/ Mam nadzieję, że jednak zostaną z nim i nie odwrócą sie od siebie, przytłoczeni jego przypadłością... A rozdział jak zwykle genialny :*** Zazdroszczę Ci pomysłów :3 i jestem strasznie ciekawa, jak to wszystko potoczy się dalej ^^ jeju muszę się ogarnąć i przestać pisać tak długie komentarze bo pewnie już dawno przestałeś czytać xd no to nie pozostaje mi nic innego jak prosić Cię o kolejny rozdział. :** ściskam mocno i pozdrawiam, a Ty pisz szybciutko następny.♥

    P.S. Chyba niestety domyślam się czemu blog będzie zawieszony. Będzie ciężko, ale jakoś się z tym pogodzę. :< Życzę Ci spełnienia Twoich życzeń, bo Ci się należy. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny jest rozdział ! Serio Ci mówię :) Uwielbiam wszystko co napiszesz <3
    A zawieszenie domyślam się z jakiego powodu... trzymaj się <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Wpadam w coraz głębszą melancholie jak czytam twoje komentarze. jaka ja jestem pusta! Nic tylko podciąć sobie żyły :( ale oczywiście w pełni na nie zasługujesz :) Co do tej Charlotte - nie ogarniam, ale się cieszę. Głupia jestem mniejsza z tym. Jak mogłeś odebrać Nathanowi pamięć? Ma ją odzyskać proszę. ;_; Nie pamięta najlepszego co go w życiu spotkało? Jak tak można. Moje komentarze- 5, bo musiałam nadrobić są mało radosne nawet jak na mnie. W tym miejscu powinnam wstawić jakąś błyskotliwą anegdotkę, ale tego nie zrobię bo nie mogę niczego wymyślić :) Co się ze mną dzieje? Kit nie ważne. Propo zawieszenia bloga tak jak ci kiedyś napisałam na tt - hierarchia wartości musi być. Należy się do niej stosować:) wiem bo sama swoją olałam.. Długą nudna historia. Chyba się domyślam powodu zawieszenia i to mnie martwi. Mam nadzieję, że jest inny. A skoro czytasz w myślach - stwierdziłam po ostatnich rozdziałach - to wiesz. Co ja za głupoty pisze? Świetne. Nie wiem ile ale napewno będę czekać za nextem. I promise.. Przepraszam za te komentarze, ale przynajmniej nadrobiłam :) chociaż w kiepskim stylu. Już mikne. :) Lose my mind

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeju no jeszcze tego brakowało !
    Czemu On nic do cholery nie pamięta ?!!! Oprócz Mamy i Jess !
    Nie no to musi być sen !
    No zaraz nie wytrzymam ;( !

    Mychaaa ;***

    OdpowiedzUsuń
  17. Wróć mu pamięć !!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń