wtorek, 22 stycznia 2013

28

Przez kilka następnych dni rzadko wychodziłem z domu, jak już to do sklepu. Lindsay zaczęła przychodzić do nas, chłopacy ją zaakceptowali. Ja nie. Nie odzywam się do niej ani do Tom'a.
Chłopacy kazali mi przyjść do salonu, obejrzeć w telewizorze nowy teledysk do I Found You. Siadam między Maxem a Jayem i oglądał. Całkiem nieźle wyszedłem, co ja mówię. Wyszedłem zajebiście. Reszta też. Trochę się śmieję na końcówce. Idę do kuchni, zrobić kawy kiedy słyszę jak ktoś wchodzi do domu, po czym wchodzi do kuchni. Podchodzi do mnie, zagląda przez ramię. Blond włosy lekko opadają na moje ramię. Odwracam się i widzę te niesamowite oczy Evy. Pchnięty chwilą, kładę wargi na jej wargach i całuję ją. Ona odwzajemnia. Czuję że radość mnie rozpiera. Przejeżdżam kciukiem po jej policzku. Łapie mnie za rękę i z uśmiechem prowadzi do salonu. Wita się z resztą, również z Lindsay. Zachowują się jak przyjaciółki. Wkładam ręce do kieszeni i idę do mojego pokoju. Nie chcę z nimi siedzieć, nie mam ochoty.
Kocham Evę. Ale zdaję sobie sprawę z tego, że nie będzie ze mną szczęśliwa. Nie mogę jej krzywdzić. Muszę sprawić że o mnie zapomni. Zapomni o Nathanie Sykesie, a co za tym idzie o The Wanted. Nie o swoim bracie, trudno. Ale o mnie musi.

Bo tyle czasu zajęło mi  żeby cię znaleźć i być przy tobie...
Zakładam ręce na kark i znów kładę się na łóżku. Boję się zamknąć oczy, koszmar może do mnie powrócić. Ten sen mnie cały czas zastanawia, dziwi. Zamykam oczy.
Stoję przy drzewie, znów ubrany w garnitur. Po chwili podchodzi do mnie Eva w sukni ślubnej, uśmiecha się. Kładzie dłonie na mojej klatce piersiowej i wpatruje się we mnie. Nachodzi mnie jedna myśl: możemy być szczęśliwi w jeden, jedyny sposób. Wyjmuję nóż z kieszeni i wbijam go w Jej brzuch. Biała suknia w mgnieniu oka jest zakrwawiona. Po chwili narzędzie ponownie znajduję się, tym razem w moim brzuchu. Paraliżujący ból. Opadam na kolana i umieram.
Otwieram oczy. Leżę na środku pokoju, w ręku trzymam nóż. Moja bluzka jest we krwi. Wstaję a w moich oczach gromadzą się łzy. Co ja zrobiłem? Pytam siebie w myślach. Schodzę na dół, nikogo w domu. Przeszukuję go, czy czasem kogoś nie zabiłem. Wracam ponownie do pokoju i widzę przy łóżku Neytiri. Klękam przy niej. Jest zadźgana. Zabiłem ją. Skrzywdziłem ją a zarazem Jaya. Wrzeszczę i osuwam się po ścianie na podłogę. Ręce mi się trzęsą. Po chwili przytomnieje i chowam jaszczurkę do pudełka, a następnie kładę go na stole w ogrodzie. Muszę poczekać za resztą. Mają prawo wiedzieć co zrobiłem. Najgorsze jest to, że zrobiłem to nieświadomie. Nie wiedziałem co robię, przecież spałem...


Nie wiem czemu, nie podoba mi się ten rozdział :c
Ostatnio mi się wszystko nie podoba ;<
Jaram się nowym teledyskiem do IFY i stwierdzam że jest on o wiele lepszy od tego pierwszego ^^
No i najważniejsze.
Chory psychicznie i morderca Nathan :3
Bójcie się...
Do następnego <3


16 komentarzy:

  1. O BOŻE WSZYSTKICH TAM ZABIJESZ WSZYSTKICH TO KUZ WIEM CZEMY PIES NATHAN'A I JESS ZDECHŁ. GOWNO PRAWDA ZABILES HARREGO! WSZYSTKICH ZABIJESZ JESTEŚ ZLY DO POTĘGI N! ROZUMIESZ? ;_;

    OdpowiedzUsuń
  2. Zły człowieku, nie rób z niego wariata ;c zgadzam się z komentarzem wyżej - to twoja psychiczna wyobraźnia zabiła Harry'ego!
    A co do teledysku - nie powiem, który mi się bardziej podoba, do starego jestem przyzwyczajona, a ten widziałam dopiero... trzy razy. Ale trochę mnie śmieszy :P ale przynajmniej żadna siksa nie całuje Nathana :D
    O wczoraj leciało IFY w telewizorze, oglądałam sobie, mama przechodziła, akurat jak Nath wyrolował tą typkę, a ja krzyczałam do telewizora "Thats what you get you bitch!". Nigdy nie twierdziłam, że jestem normalna xd

    OdpowiedzUsuń
  3. nie mam sił człowieku. ;__;
    kurde no, do egzorcysty z Nathanem, mówię Ci, coś go opętało. ;__;
    CHWILA MOMENT.
    TA KREW NA KOSZULCE NATHANA TO JEGO!? no oby nie. ;__; a nawet jeśli do niech do szpitala jedzie, a nie w salonie na resztę czeka. xd
    Skrzywdziłeś Neytiri zły człowieku. ;__;
    weny<3

    OdpowiedzUsuń
  4. Tb się nie podoba, a mi tam bardzo, więc cicho!
    Lubię takiego Nathana ^^
    Może lubić głupoty przez sen dalej, mi się to podoba ^^
    Jestem nienormalna, wiem ;d

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja przez ciebie już nigdy nie zasne! Moja siora jest lunatykiem! Jeszcze nigdy się tak nie bałam, a ja muszę żyć żeby udowodnić ludziom że można się zabić skacząc z krążnika! Serio. A teledyskiem kto się nie jara? Jest super :D Co do opowiadania: Co zrobiła ci ta jaszczurka? Dlaczego? Ty a Nathan to już naprawdę psychopata zabierz go do pokoju bez klamek (u mnie w szkole wykręcili z okien klamki. Naprawdę) bo ja się boję. Fajnie piszesz co nie zmienia faktu, że już nigdy nie zasnę. Do następnego. (zażalenia co do komentarza przyjmuje) :D Lose my mind

    OdpowiedzUsuń
  6. O.O
    OMG
    O.O
    O.O
    inaczej tego nie skomentuję.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zaczynam się Ciebie bać :P
    Nath morderca...
    Dawaj next'a

    OdpowiedzUsuń
  8. Nathan morderca*-*
    Nawet w takiej formie jest sexy^-^
    Też się jaram tym teledyskiem^^
    CO CI TIA ZROBIŁA?! ;c
    Ty sadysto!
    Ale, żem w dobrym humorze ( TAK BICZYZ JA TEŻ TAK UMIEM! :D ), to ci wybaczam;D
    I nie nie jestem jakimś pierdolonym królikiem!
    Weny<333

    OdpowiedzUsuń
  9. Boję się :(
    Ciebie się boję!
    To tylko sen. To tylko sen. To tylko sen. Te trzy słowa będą moją nadzieją ! Nadzieja matką głupich :(
    Czemu mi to robisz. Nie przepraszam jego bliskim? Przecież go zamkną do psychiatryka. To pewne.
    Ale pamiętaj!
    Wspieram każdy twój pomysł ♥
    Weny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jezu, ja się boje
    On zabił jaszczurkę Jaybrird'a XD
    Kto będzie następny?
    Miejmy nadzieję, że nikt ;c
    Czekam na next ;D
    Weny ;*
    A i u mnie nowy XD http://ifoundyou-thewanted.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. O.O psychiczny Nath ...
    też mi się bardziej podoba nowy teledysk do IFY xd
    czekam na nn ;]
    nie zabijaj już nikogo!
    weny <333

    OdpowiedzUsuń
  12. Ty chyba nie żartowałeś z tymi zaburzeniami psychicznymi u Nathana o.O
    Masakra
    Boję się, co on może wykombinować
    Ale mimo wszystko rozdział świetny .!
    Cieszę się, że tak często dodajesz ; )
    Weny i czekam na nexta.
    <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Zaczynam się bać tego opowiadania...
    A najbardziej bohaterów...
    No i oczywiście Twojej wyobraźni, która wymyśla te wszystkie sytuacje xd
    Czekam na nexta ( może być mniej straszny) ; pp

    Zapraszam również do mnie:
    http://thewanted-and-rosalie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. No jak to zabiłeś Neeytiri ?! Tak nie można ! Jestes okropny xD
    Daj mi szybko następny rozdział, bo chce poznać reakcje Jaya na to <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeju no niech On idzie do psychiatry czy coś ;(
    Bo już nie jest za ciekawie z Nim !
    Biedny Jay ;(
    Biedna Neytri ;(
    Ja chcę powrót Boga Nath'a, a nie jakiegoś psychola ;(((

    Mychaaa ;***

    OdpowiedzUsuń
  16. No nie teraz będzie jakimś psychopatą !!!!!!
    Biedny Jay :(

    OdpowiedzUsuń